Co łączy filary daltońskie z reformą „Kompas Jutra” ?

Jednym z filarów daltońskich jest refleksja. Autorefleksję stosują u nas uczniowie, nauczyciele no i oczywiście dyrektor. Jest ona niezbędnym czynnikiem rozwoju, podsumowaniem ułatwiającym planowanie, a co za tym idzie rozwój.

Moja refleksja nawiązuje do wdrażanej reformy „Kompas Jutra”. Jak w przypadku każdej zmiany pojawiają się obawy, zaciekawienie, czasami strach. Ale czy jest się czego bać? Zamiast na wyrost panikować proponuję spokojnie rozważyć zapowiedzi i zastanowić się ile z nich już realizujemy.

Od 2023 r. jesteśmy certyfikowanymi przedszkolem i szkołą z planem daltońskim. Metodą Helen Parkhurst pracujemy szósty rok od najmłodszych przedszkolaków po najstarszych uczniów szkoły. Te kilka lat obserwacji rozwoju dzieci w zmienionej z pruskiej szkoły na przyjazną dzieciom placówkę można podsumować stwierdzeniem – warto było. Warto było podjąć decyzję oddolnej zmiany, zmiany metod pracy, oceniania, zainwestować środki i czas w szkolenia indywidualne i grupowe. Początki nie były łatwe, ale obecne efekty potwierdzają słuszność podjętego trudu.

Wracając do wstępu artykułu, czyli obaw przed reformą, stwierdzam, że przedszkola i szkoły pracujące planem daltońskim nie muszą się jej obawiać. Mam wrażenie, że jej założenia zostały napisane dla placówek daltońskich. My już pracujemy zgodnie z „Kompasem Jutra”. Przykłady?

W opisie „Kompasu Jutra” czytamy „Ważnym zadaniem szkoły jest nie tylko przekazywanie wiedzy, ale także budowanie poczucia odpowiedzialności za własny rozwój i podejmowane decyzje”. I już widzimy, że zapis dotyczy filarów samodzielności i odpowiedzialności. Realizujemy je wdrażając dzieci i uczniów do pełnienia dyżurów, strażników czasu, liderów grup, planowania pracy indywidualnej, w parach i grupach, samooceny i oceny koleżeńskiej, udziału w debatach Rad Dziecięcych, występowania w rolach ekspertów i rozwijanie tutoringu rówieśniczego.

Kolejny zapis z opisu reformy brzmi „Stawiamy na kształtowanie sprawczości, która w dorosłym życiu pomoże osiągnąć sukcesy”, sprawczość to nic innego jak filar samodzielności, odpowiedzialności, a nawet współpracy. Dając dziecku wybór kącika zabawy, wybór zadania, możliwość zaplanowania swojej pracy budujemy jego poczucie sprawczości – to ja potrafię i decyduję kiedy i jak wykonam zadanie. Kolejnym przykładem jest umożliwienie pełnienia roli eksperta, który dzieli się swoją pasją na forum grupy. To buduje nie tylko sprawczość, ale również mocne strony uczniów, wiarę we własne możliwości – potrafię zaprezentować i zaciekawić, zrobiłem to, jestem w tym dobry i mogę pomóc innym. Pełnienie funkcji lidera w grupie – potrafię wpływać na pracę grupy i przedstawiać efekty pracy. Planując wspólnie z innymi pracę w parze i grupie mam wpływ na termin wykonania zadania. Korzystając z zadań dodatkowych „skończyłem, co mogę teraz zrobić” dziecko samodzielnie decyduje o wyborze zadania, stopniu jego trudności. Stosując samoocenę uczeń sam potrafi ocenić efekty swojej pracy, określić przyczynę niepowodzenia i ustalić nad czym powinien popracować, co należy poprawić aby osiągnąć sukces.

A jak po daltońsku możemy zinterpretować zapis „Dążymy do tego, by uczniowie lepiej czuli się w szkole, a dzięki wsparciu nauczycieli, poznawali swoje mocne strony i umieli korzystać ze zdobytej wiedzy”? Podstawę dobrostanu zapewnia integracja grupy rówieśniczej i społeczności szkolnej oraz dobry klimat szkoły. Podstawą integracji grupy jest praca w losowanych parach i grupach. Uczniowie lepiej się poznają, a wspólne wykonanie zadań wpływa na poprawną, a nawet dobrą komunikację. Łatwo zauważyć, że w tej kwestii dominuje filar współpracy. Filar ten bardzo dobrze jest realizowany podczas zajęć grup różnowiekowych. Mogą to być odwrócone lekcje, turnieje wiedzy lub tematyczne podchody organizowane przez uczniów starszych klas dla młodszych, lub między klasami równoległymi. Takie działania rozwijają u starszych dzieci instynkt opiekuńczy. Chętnie pomagają młodszym nawet po zakończonych zajęciach. Maluchy nie obawiają się starszych, często wyrośniętych uczniów, nie obawiają się prosić o pomoc. Dobrze wdrażać uczniów do współtworzenia klimatu szkoły, tak aby czuli się współodpowiedzialni za to jak wygląda szkoła i co się w niej dzieje. Warto wsłuchać się w głos dzieci. Cykliczne spotkania i rozmowy dyrektora z Radą Dziecięcą i Samorządem Uczniowskim pozwalają na wypracowanie i wprowadzanie zmian zgodnych z oczekiwaniem uczniów. W naszej szkole wiele uczniowskich pomysłów wcielono w życie na przykład: zamiast tradycyjnego dzwonka łagodna muzyka, miejsce do nauki poza budynkiem szkoły na powietrzu „zielona klasa”, miejsca do wypoczynku i rozmów, miejsca do gier i zabaw, szkolny radiowęzeł, miejsce do upraw i wiele innych. Uczniowie tworzą miesięczne plany wydarzeń szkolnych. W każdej klasie wisi kartka z Dobrostanowego Kalendarza Drobnych Kroków i klasy, które mają ochotę w nich uczestniczyć dołączają do biorących udział w wydarzeniu. Jako placówka z planem daltońskim bardzo często pracujemy metodą projektu, która daje możliwość podążania za uczniem, jego zainteresowaniami, rozbudzaniem ciekawości. A to właśnie ciekawość jest głównym motorem motywacji do nauki. Uczymy jak korzystać ze zdobytej wiedzy w praktyce, przykład: planowanie i zrealizowanie w sklepie drobnych zakupów produktów i wykonanie z nich zdrowych sałatek czy kanapek; zaplanowanie wycieczki komunikacją miejską, w tym opracowanie trasy, kosztów, czasu i realizacja tego planu w realu. Przy wsparciu nauczycieli uczniowie planują, doświadczają, odkrywają swoje umiejętności i mocne strony, uczą się od siebie nawzajem i to zwiększa ich dobrostan, poczucie własnej wartości. Daje możliwość dzielenia się wiedzą, wykorzystania wiedzy w praktyce, rozwijania rówieśniczego tutoringu. To wszystko ma przełożenie na ich dobrą kondycję psychiczną. W przyjaznej dziecku szkole uczniowie czują się bezpiecznie, reakcja nauczycieli na niepokojące sytuacje i życzliwość sprawia, że chętnie z zaufaniem korzystają z pomocy dorosłych. I tak wchodzimy w kolejny zapis „Szkoła musi dbać o dobrostan uczniów, bo dobra kondycja psychiczna i fizyczna to najlepszy start w dorosłość”. Każdego roku przeprowadzamy badania dobrostanu uczniów, a ich wyniki są budujące. Dzieci lubią swoją szkołę, nie stresują się nauką, oceniają nauczycieli jako wspierających i wyrozumiałych.

Takie podsumowanie zachęca nauczycieli do wielu dodatkowych aktywności jak opracowanie innowacji pedagogicznych i programów własnych opartych na zainteresowaniach uczniów, ale to jest temat na osobny artykuł.

Ostatnim zapisem jest „Tydzień projektowy w szkołach”. Jak wcześniej napisałam metodą projektu pracujemy od przedszkola. Realizując innowację pedagogiczną „Abecadło z zawodami” w klasach pierwszych każda wprowadzana litera jest projektem interdyscyplinarnym połączonym z doradztwem zawodowym. W klasach starszych tygodnie projektowe planujemy na początku roku szkolnego. W klasie czwartej interdyscyplinarny projekt „Tydzień smoka” pełni rolę diagnozy wstępnej dla nauczycieli uczących w klasie. Daje możliwość obserwacji pracy, zaangażowania i umiejętności uczniów z wszystkich przedmiotów. Każda klasa realizuje tygodniowy lub dłuższy projekt interdyscyplinarny, a jego rezultaty prezentowane są na szkolnych wystawkach, stronie internetowej, zebraniach z rodzicami lub w innych klasach. Wiele tematów projektów proponują uczniowie, a podczas realizacji bazują na wszystkich czterech filarach.

Jak widać placówkom daltońskim reforma nie jest straszna.

Dorota Pronobis-Kościńska

Zespół Szkolno-Przedszkolny Nr 1

w Strzyżowicach